Niedawna reforma edukacji miała sporo przeciwników. Powrót do 8-letniej podstawówki i likwidacja gimnazjów, a także powstanie szkół branżowych wywoływało pewne obawy. Jednak wbrew niektórym głosom niemal wszyscy uczniowie dostali się do szkoły, natomiast pojawił się inny problem, a mianowicie w wielu placówkach zorganizowano naukę na dwie zmiany. Czy ma to wpływ na efektywności nauczania? Postaramy się również odpowiedzieć, jak przystosować się do nowych warunków?

Nauka na dwie zmiany – co należy wiedzieć?

Nauka na dwie zmiany wbrew pozorom dotyczy nie tylko szkół ponadpodstawowych, choć są one w znacznej większości. Tutaj wielu dyrektorów przyjęło zasadę, że starsi uczniowie powyżej 5 klasy mogą uczyć się na dwie zmiany. Zazwyczaj w takiej sytuacji lekcje rozpoczynają się już od 7.10, czyli o 50 minut szybciej niż do tej pory. Pierwsza zmiana ma zajęcia maksymalnie do godziny 14. Przy czym druga zmiana nie będzie rozpoczynać się od 14 lecz zdecydowanie szybciej, czyli w momencie, gdy uczniowie najmłodszych klasy zakończą już zajęcia. Zatem lekcję rozpoczynają się o 12.45, a kończą o 18.45. Z czego to wynika? Odpowiedź jest bardzo prosta, otóż wynika to zwyczajnie z braku wolnych sal. Na ten stan rzeczy miała także wpływ poprzednia reforma oświaty, która zakładała, że już 6 letnie dzieci rozpoczęły naukę w pierwszej klasie. Tym sposobem doszło do przepełnienia w szkołach. Oczywiście możemy stwierdzić, że należy wtedy otworzyć kolejne placówki, ale czy rzeczywiście jest to takie proste, jak się wydaje? Tutaj problemem może nie jest znalezienie samego miejsca, ale potrzeba jeszcze odpowiedniej kadry pedagogicznej, ponadto taka inwestycja jest także bardzo kosztowna i obciążająca dla budżetu miasta i niestety skutkiem tej reformy edukacji jest chaos.

Problemy z dwuzmianowym systemem nauki

Mówi się, że lepiej uczyć się wcześniej, gdyż wtedy jest się wypoczętym, zatem wiedzę lepiej się przyswaja. Jednocześnie uczniowie mają wtedy więcej czasu na odrobienie pracy domowej, a także na swoje przyjemności, choćby spędzanie czasu na placu zabaw, a w przypadku młodzieży na rozmowach, czy też bieganiu po centrach handlowych. Jak nietrudno się domyślić, w momencie, gdy uczniowie kończą zajęcia o 19 czasu na inne szkolne obowiązki mają mało, a przecież należy jeszcze przygotować się do lekcji, czy nauczyć na klasówkę. Czy w takiej sytuacji dzieci i młodzież mają uczyć się nocą? Zatem kiedy znaleźć czas na sen, czy relaks. Problemem jest to zarówno w przypadku dzieci, jak i młodzieży. Ponadto rodzice martwią się także tym, jak dzieci mają o tak późnej porze wrócić do domu, gdyż komunikacja miejska często nie jest dostosowana do uczniów, szczególnie w przypadku mniejszych miast, czy też wsi.

Czy nauka na dwie zmiany ma wpływ na efektywność?

Bądźmy szczerzy każda zmiana ma wpływ na dzieci, czy młodzież, również dwuzmianowy system uczenia się. Niestety nic na to nie można poradzić. Efektywność na pewno jest mniejsza, a ponadto trudno przystosować się nowych warunków. Tutaj pojawia się problem nie tylko z brakiem czasu, ale również z problemem skupienia się na lekcjach i aktywnego uczestnictwa. Pojawia się także jedno nurtujące pytanie: kiedy dzieci mają mieć czas na swoje hobby? Warto także zauważyć, że wielu uczniów dodatkowo uczestniczy w zajęciach sportowych, czy różnych kółkach zainteresowań, a ucząc się na drugą zmianę mogą na nie nie zdążyć. Czy w takiej sytuacji powinni oni zrezygnować z dodatkowych zajęć? Niektórzy rodzice uważają, że nie ma innej możliwości.

Jak przystosować się do nowych warunków? Czy to w ogóle możliwe?

Jeżeli Twoje dziecko uczy się na dwie zmiany nie ma innej możliwości jak zaadaptowanie się do nowych warunków. Oczywiście nie jest to niemożliwe, ale na pewno trudne. Na samym początku trzeba pamiętać o odpowiednim rozkładzie i podziale dnia. Zatem należy tak zagospodarować czas, aby dziecko choć chwilę miało na swoje zainteresowania. Również wypoczynek i to efektywny jest ważny. Zatem należy zadbać także o odpowiednią ilość snu. Ważna jest także dieta. Jeżeli dziecko uczy się na drugą zmianę, to warto wykupować mu obiady, by o odpowiedniej porze mogło zjeść ciepły posiłek.

Skutkiem reformy szkolnictwa jest poniekąd konieczność uczenia się na dwie zmiany. To wprowadza utrudniania nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców, którzy muszą zadbać o odpowiednie rozplanowanie czasu. Niekiedy również konieczne jest odbieranie dzieci ze szkoły, szczególnie w sezonie zimowym, gdy bardzo szybko nastaje zmrok.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here